Aleksander Kwaśniewski o prezentach: Niektóre to jedno wielkie nieporozumienie

Część prezentów ma pewne walory estetyczne i można coś z nimi robić, inne to jest po prostu jedno wielkie nieporozumienie. Mistrzami świata w tych nieporozumieniach są Amerykanie. W Stanach Zjednoczonych przez długi czas obowiązywał limit pieniędzy, które można wydać na prezent dla zagranicznego gościa. To było ok. 150 dolarów. Więc te prezenty były takie dość proste. Czasami jak dostawałem szkatułkę ze znakiem amerykańskiego senatu, to ona mi przypominała takie dzieło wykonane na pracach ręcznych, jakie robiło się w szkole - mówił w podcaście Katarzyny Zdanowicz były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
INTERIA
Reklama